W tak upalny kolejny dzień aż się nie chce nic robić. Jednak zmobilizowałam się i siedząc w garażu (tam przyjemnie chłodno) postanowiłam pomalować kilka suchych gałązek do wazonów. Znalazłam farbę niebieską (kolor smerfowy) która do niczego mi nie pasowała, więc wykorzystałam ją jako podkład. Ostatnia warstwa lakieru to srebrny. I tak to wygląda:
Na koniec pokażę stary metalowy kubeczek przemalowany i ozdobiony - obecnie osłonka na kwiatek w małej doniczce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz