W miniony weekend sporo gotowałam korzystając z książek kucharskich.
Gotowałam, piekłam kilka potraw jednocześnie - no prawie
jednocześnie, ale lubię wykorzystywać nagrzany piekarnik na max.
Przeskakując z kartki na kartkę w książce
kucharskiej musiałam czymś zaznaczać przepisy a była to łyżeczka, nóż, ołówek.
Pomyślałam: no nie, maluję zakładki dla innych a sama nie mam nic. I tak
powstała seria zakładek do książek kucharskich - moja!
![]() |
| zioła |
![]() |
| sztućce |

![]() |
| rower |











