czwartek, 31 stycznia 2013

Obrazy i obrazki


Czasem mam ochotę coś zmalować i wówczas wyciągam moją walizeczkę z farbami, papier i maluję. Oto moja pierwsza akwarela z 1991 roku, ale stare co?!


Są też i obrazy na płótnie, ale chyba nie do końca udane – bo pierwsze?



Wykonałam też obrazki na deskach z serwetek i do kompletu butelki oraz szkatułki.
To pomysł na prezent!
  



środa, 30 stycznia 2013

Nowy wzór - papier ryżowy


Początkowo wszystkie moje prace były wykonane z serwetek. Będąc na urlopie mój mąż wyszukał w sklepie z pamiątkami arkusze papieru ryżowego. Byłam bardzo ciekawa efektu…….. i przeszedł moje wszelkie oczekiwania, a Wam jak się podoba ?

 



wtorek, 29 stycznia 2013

Kamienie oraz motyw muszelek


Jak już pisałam przywozimy z mężem kamienie z różnych stron świata. Są bardzo wdzięcznym materiałem do dekoracji oraz uroczo prezentują się na stole.




 




Przywozimy z wakacji również muszelki, ładnie prezentują się wsypane do przezroczystych naczyń, jak również są wdzięcznym motywem na butelkach...


poniedziałek, 28 stycznia 2013

Muzycznie & Wenecja

Bardzo lubię motywy muzyczne tj. instrumenty oraz nuty. Bardzo bym chciała mieć stare skrzypce do dekoracji bo grać na niczym nie umiem – chyba że na nerwach J
  






Motyw nut występuje również na masce weneckiej przywiezionej z wakacji. Zauroczona tym miejscem zrobiłam trzy „obrazki” na butelkach. Teraz stoją na honorowym miejscu w salonie i niedaleko maski.



I dalszy ciąg włoskiej przygody na kolejnych butelkach:



niedziela, 27 stycznia 2013

Moje pierwsze prace


Moje pierwsze prace – zrobiłam ozdobne butelki do sypialni, zainspirowana motywem greckim zwanym meander oraz bluszczem. Mam teraz dużo wazoników J







Drugim inspirującym mnie motywem były koronki – czarne koronki.




sobota, 26 stycznia 2013

Witam w mojej galerii!



Mam na imię Beata i pragnę podzielić się z Wami moimi pracami wykonanymi w technice decoupage.

Nie lubię jak coś się marnuje i staram się tchnąć drugie życie w przedmioty czasem już niepotrzebne, stare czy trochę podniszczone, jak np. drewniany stołeczek czy stolik kuchenny.

Znakomitymi materiałami są dla mnie kawałki desek – odpady po skróceniu półek, słoiczki o nietypowym kształcie, kartonowe pudełka po butach lub kosmetykach, metalowe puszki. Inspirują mnie butelki po dobrym winie wypitym w miłym towarzystwie - są takie wspomnienia, że ot tak nie można ich wyrzucić. Fascynują mnie kamienie, które namiętnie przywożę z każdej wakacyjnej wyprawy. Dotychczas służyły do obłożenia kwietników, a obecnie są ozdobnymi obciążnikami obrusu dyskretnie przywołując miłe chwile.

Od paru lat powstają moje „obrazy” na rozmaitych przedmiotach malowane dostępnymi farbami czy lakierami samochodowymi znalezionymi w garażu. Teraz nawet bym Wam ich nie pokazała, bo bym się wstydziła, ale wtedy byłam dumna z siebie, że stworzyłam COŚ z niczego. Namalowałam też kilka obrazów olejnych na płótnie. I tak oto powstawał mój indywidualny, ekspresyjny charakter wyrażania siebie. W zależności od nastroju, humoru czy pogody za oknem powstaje coś innego. Kolory, harmonię, cierpliwość odkryłam na nowo.

W zeszłym roku zdecydowałam się na kurs decoupage’u w  pracowni Asket w Warszawie. To była cenna nauka, która poukładała moje wyobrażenia i posiadaną wiedzę na ten temat - dziękuję Ci Asket!
Ta niezapomniana przygoda utwierdziła mnie w przekonaniu, co chcę w życiu robić – malować (nie tylko ściany w mieszkaniu :) ), wycinać, kleić, lakierować, bawić się barwami i wzorami. Słowem - tworzyć.

Zapraszam Was do małej artystycznej krainy, życzę miłego oglądania mojego świata i wielu sympatycznych wrażeń!