Od wielu lat na Wielkanoc wyjeżdżaliśmy w Polskę, zwiedzanie uroczych miejsc w naszym kraju, odpocząć i szukać pierwszych zwiastunów wiosny.
W piętnastym roku jest inaczej. Jest cicho i troszkę smutno. Nie ma tego rozgardiaszu przed podróżą, pakowania, kupowania słodkości na wyjazd. W zamian trzeba posprzątać, zakupić tonę jedzenia, ugotować i jeszcze cieszyć się, że idą święta.
No to cieszę się jak się da. Otaczam bliskich ozdobami świątecznymi by nimi sprawić trochę radości. Jak taki baranek Boży zmalowałam kilku pobratymców:
Ale i nasze miłe kury, żeby choć chciały znosić złote jaja:
A na koniec zwieńczenie przygotowań :
Życzę wszystkim zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych!
Nie przepracowujcie się,
Niech nad nami czuwają anioły,
Alleluja !



















