poniedziałek, 13 października 2014

Malowane na szkle

Moje nalewki już są gotowe do przelania po klarowaniu. Większość już znalazła swoje miejsce w różnego rodzaju buteleczkach udekorowanych w technice decoupage.
Po wizycie bardzo spontanicznej u mojej sąsiadki rozsmakowałam się w likierze limoncello. Przepis bardzo prosty i szybki w realizacji. Zależy mi aby pięknie się prezentował a szczególnie kolor. Użyłam preparatów do malowania na szkle i ceramice.


Mam na działce mirabelkę, która co roku wydaje mnóstwo owoców. W zeszłym roku pokusiłam się o zrobienie pierwszej nalewki mirabelkowej, a w tym roku zrobiłam chutneye do mięs, serów i ryb. Mając preparaty do mlowania na szkle pomalowałam słoiczki na przetwory. Oto one:



Myśle, że będą dobrym prezentem dla przyjaciój gdy będziemy się spotykać w długie zimowe wieczory na degustacji swoich "wynalazków".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz