Kolejną serię butelek na nalewki zrobiłam w miniony weekend, wygrzewając się w słoneczku
- to chyba był ostatni tak piękny słoneczny październikowy weekend. Mieniące się w słoneczku liście, tu złoto, tam bordo i gdzie niegdzie zieleń napełniły mnie radością i chęcią do pracy. Zmalowałam jedenaście butelek! Tak, sama jestem mile zaskoczona.
oto one:








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz