Czas szybko leci. Im bardziej mi zależy tym, szybciej mi ucieka. Ale nie poddaję się i walcząc z chorobą usiłuję coś zmalować.
Oto moja nowa bransoletka, drewniana z miłymi słowami na otuchę dnia codziennego.
Szkatułka z lawendowym ogrodem dla koleżanki:
Moje pierwsze ozdoby świąteczne z masy solnej
I mój mąż, który się ze mną przekomarza, że świąt nie będzie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz