środa, 27 marca 2013

Wielkanocnie...


Od wielu lat na Wielkanoc wyjeżdżaliśmy w Polskę, zwiedzanie uroczych miejsc w naszym kraju, odpocząć i szukać pierwszych zwiastunów wiosny.

W piętnastym roku jest inaczej. Jest cicho i troszkę smutno. Nie ma tego rozgardiaszu przed podróżą, pakowania, kupowania słodkości na wyjazd. W zamian trzeba posprzątać, zakupić tonę jedzenia, ugotować i jeszcze cieszyć się, że idą święta.
No to cieszę się jak się da. Otaczam bliskich ozdobami świątecznymi by nimi sprawić trochę radości. Jak taki baranek Boży zmalowałam kilku pobratymców:

Ale i nasze miłe kury, żeby choć chciały znosić złote jaja:


A na koniec zwieńczenie przygotowań :



Życzę wszystkim zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych!
Nie przepracowujcie się,
Niech nad nami czuwają anioły,

 Alleluja !

2 komentarze:

  1. Piękne prace Beatko. Dla Ciebie i całej Twojej rodzinki najlepsze życzenia i opatrznosci tak pieknych Aniołów.

    OdpowiedzUsuń