sobota, 26 stycznia 2013

Witam w mojej galerii!



Mam na imię Beata i pragnę podzielić się z Wami moimi pracami wykonanymi w technice decoupage.

Nie lubię jak coś się marnuje i staram się tchnąć drugie życie w przedmioty czasem już niepotrzebne, stare czy trochę podniszczone, jak np. drewniany stołeczek czy stolik kuchenny.

Znakomitymi materiałami są dla mnie kawałki desek – odpady po skróceniu półek, słoiczki o nietypowym kształcie, kartonowe pudełka po butach lub kosmetykach, metalowe puszki. Inspirują mnie butelki po dobrym winie wypitym w miłym towarzystwie - są takie wspomnienia, że ot tak nie można ich wyrzucić. Fascynują mnie kamienie, które namiętnie przywożę z każdej wakacyjnej wyprawy. Dotychczas służyły do obłożenia kwietników, a obecnie są ozdobnymi obciążnikami obrusu dyskretnie przywołując miłe chwile.

Od paru lat powstają moje „obrazy” na rozmaitych przedmiotach malowane dostępnymi farbami czy lakierami samochodowymi znalezionymi w garażu. Teraz nawet bym Wam ich nie pokazała, bo bym się wstydziła, ale wtedy byłam dumna z siebie, że stworzyłam COŚ z niczego. Namalowałam też kilka obrazów olejnych na płótnie. I tak oto powstawał mój indywidualny, ekspresyjny charakter wyrażania siebie. W zależności od nastroju, humoru czy pogody za oknem powstaje coś innego. Kolory, harmonię, cierpliwość odkryłam na nowo.

W zeszłym roku zdecydowałam się na kurs decoupage’u w  pracowni Asket w Warszawie. To była cenna nauka, która poukładała moje wyobrażenia i posiadaną wiedzę na ten temat - dziękuję Ci Asket!
Ta niezapomniana przygoda utwierdziła mnie w przekonaniu, co chcę w życiu robić – malować (nie tylko ściany w mieszkaniu :) ), wycinać, kleić, lakierować, bawić się barwami i wzorami. Słowem - tworzyć.

Zapraszam Was do małej artystycznej krainy, życzę miłego oglądania mojego świata i wielu sympatycznych wrażeń!



3 komentarze:

  1. Beatko, gratuluje Ci pieknych prac. Jestem pod ogromnym wrazeniem, bo nie sadzilam ze drzemie w Tobie taki talent. Tak trzymaj i ciesz nasze oczy pieknymi pracami. Pozdrawiam. Edyta

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za miłe słowa uznania. Beata

    OdpowiedzUsuń
  3. no tak, znajomy widok ;) chyba wszystkie fanki decoupage zastawiają połowę domu swoimi pracami. Tu nowe, tu prawie skończone, tu gotowe :)
    Pozdrawiam gorąco!
    HAART

    OdpowiedzUsuń